Ciemna nocy

1.Ciemna nocy, niepojęta, 
drzewo co na mrozie pękasz, 
pomóżcie mnie, umęczonej
Wędrować w dalekie świata strony.

2. O Józefie ty mnie wspomóż, 
byśmy doszli gdzie do domu, 
już ból mnie ciała przeszywa
A gdzie ja będę rodziła.

Ref:  
Ani łyżki, ani miski, ani deski do kołyski
Ani płatka, ani szmatka, co ja pocznę biedna matka.

Ref:  
Lisy po śniegu rysują, wilki z boru nawołują
a gdzie ja samotna w tej drodze
Bożego Syna urodzę.(x2)

3. Już nie mogę, płakać z żalu
już mnie stopy ogniem palą
A to jeszcze taka droga
Ani domu, ani ognia

Oglądany: 30 379 wyświetleń tekstu

Dodany: 22 grudnia 2006