Gdy widzę Ciebie, krwią oblanego

1. Gdy widzę Ciebie, krwią oblanego
Rozpięte ręce i nogi;
W boleściach serca pytam: dlaczego
Cierpisz, o Jezu, mój drogi?

2. Ach, nie mów Panie, wiem kto przyczyną
Męki Twej, Twego cierpienia,
Ach, wiem za kogo krew i łzy płyną
I tęskne serca westchnienia.

3. Wiem, kto tym cierniem skłuł Twoje skronie,
Wiem, kto Cię krwawo biczował
I tymi gwoźdźmi przebił Twe dłonie
I krzyż dla Ciebie zgotował.

4. Wiem i dlatego, gdy Twoja męka
Żywo przed oczy mi staje
Serce od żalu ledwo nie pęka,
W boleści życie ustaje. 

5. Ty jesteś, Panie, duszy mej Zbawcą,
Ty cierpisz za moje złości
O, ja okrutnik Twoich mąk sprawcą.
Niegodzien Twojej litości.

6. Jakże śmiem jeszcze oczy me zwrócić
Do tego krzyża zbawienia?
Jakże śmiem jeszcze błagać i prosić
Patrząc na Twoje cierpienia?

7. Ale Ty wołasz, chodźcie bez trwogi,
Krzyż wszystkie winy wam zgładzi,
Wróćcie czym prędzej z tej błędnej drogi,
Która was w przepaść prowadzi.

Oglądany: 4 362 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006