1. Gdy widzę Ciebie, krwią oblanego Rozpięte ręce i nogi; W boleściach serca pytam: dlaczego Cierpisz, o Jezu, mój drogi? 2. Ach, nie mów Panie, wiem kto przyczyną Męki Twej, Twego cierpienia, Ach, wiem za kogo krew i łzy płyną I tęskne serca westchnienia. 3. Wiem, kto tym cierniem skłuł Twoje skronie, Wiem, kto Cię krwawo biczował I tymi gwoźdźmi przebił Twe dłonie I krzyż dla Ciebie zgotował. 4. Wiem i dlatego, gdy Twoja męka Żywo przed oczy mi staje Serce od żalu ledwo nie pęka, W boleści życie ustaje. 5. Ty jesteś, Panie, duszy mej Zbawcą, Ty cierpisz za moje złości O, ja okrutnik Twoich mąk sprawcą. Niegodzien Twojej litości. 6. Jakże śmiem jeszcze oczy me zwrócić Do tego krzyża zbawienia? Jakże śmiem jeszcze błagać i prosić Patrząc na Twoje cierpienia? 7. Ale Ty wołasz, chodźcie bez trwogi, Krzyż wszystkie winy wam zgładzi, Wróćcie czym prędzej z tej błędnej drogi, Która was w przepaść prowadzi.
Oglądany: 6 759 wyświetleń tekstu
Dodany: 14 września 2006