Lament serdeczny

1. Lament serdeczny w mym sercu zawsze trwa bez odmiany,
Ilekroć wspomnę na Zbawiciela mojego rany,
Na jego śmierć smutną, ach, ach, ach!
I mękę okrutną, ach, ach, ach!
Którą mnie salwując z piekła odkupując,
Poniósł.

2. Ach, jak okrutnie Jezus najmilszy był biczowany,
Potem koroną z ciernia ostrego koronowany;
Trzcinę w rękę dano , ach, ach, ach!
Królem przez śmiech zwano, ach, ach, ach!
Zbity, zakrwawiony, policzkiem zelżony
Ciężkim.

3. On dla zbawienia mego na krzyżu był rozciągniony,
Cichy Baranek gorszym nad łotry był ogłoszony;
Ręce przykowano, ach, ach, ach!
W bok ranę zadano, ach, ach, ach!
Za okupno moje dawał ciało swoje
Męczyć.

Oglądany: 6 789 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006