O grobie chwalebny

1. O grobie chwalebny, oto nieśmiertelny
Bóg do ciebie wchodzi, choć nieskazitelny;
Czemuż nam zabierasz jedyne kochanie?
Jakaż więc nadzieja dla smutnych zostanie?

2. Zmarł Pan nasz na krzyżu, pójdźmy lamentować;
Umarł Odkupiciel, pójdźmy łzy wylewać;
Ach, umarł nasz Jezus, do krzyża przybity.
Ziemio, czemu milczysz, twój Stwórca zabity.

3. Niewinność zelżona i zamordowana,
Sława nieba, ziemi w pośmiewisko dana;
Umarł, co ożywiał, żywot ludziom dawał,
Za ciebie, grzeszniku, życie ofiarował.

4. Miłość nieskończona w okrucieństwo poszła,
Gdy złość Judaszowa, swych zamiarów doszła;
A Mądrość Przedwieczna zelżywie wyśmiana,
Chwała Majestatu nogami zdeptana.

5. Słońce, czemu świecisz, zakryj twą ozdobę,
Na grób Stwórcy twego przybierz się w żałobę;
Gdy to wieczne Słońce w blasku swym przyćmione, 
Wesele Aniołów w smutek zamienione.

6. Bóg-człowiek umiera, miłość bez przykładu,
Nigdzie nie znajdziemy tej miłości śladu;
Umiera Zbawiciel za cię niewdzięcznego.
Cóż, Panie, dla Ciebie w tym pożytecznego?

7. Giniesz za człowieka dla Cię okrutnego;
I życie swe kładziesz za człeka grzesznego,
Kruszą się kamienie dla wielkiej żałości,
Natura zdumiała daje znak litości.

8. Jezu konający przy zaćmieniu słońca,
Pozwól niech trafimy do dobrego końca;
Wybaw nas od wiecznych, zewnętrznych ciemności.
Wprowadź w zażywanie Boskiej Twej światłości.

Oglądany: 2 682 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006