1. Na przydrożnym krzyżu wisiał, zakurzony, zapomniany Choć chodzili tędy ludzie, nikt nie spojrzał w Jego rany Aż pewnego dnia wieczorem, wreszcie ktoś, zatrzymał się I usłyszał w głębi duszy słowa te: Ref.: Tak was kocham moje dzieci, więc dlaczego odpychacie Miłość Moją me cierpienie, wszelkie łaski i zbawienie Ja umarłem za was wszystkich, bo cóż mogłem zrobić więcej Moje serce wiernie czeka i miłuje najgoręcej. 2. Czy nie czujesz jak Zbawiciel, dziś dla ciebie znów umiera I jak z ramion Krzyża serce, miłosierne Swe otwiera Więc pod Krzyżem się zatrzymaj, życiu swemu przyjrzyj się Aż usłyszysz w głębi duszy słowa te: Ref.: Tak was kocham...
Oglądany: 10 234 wyświetleń tekstu
Dodany: 29 lutego 2008