Eli Eli

Eli, Eli, lema sabachthani
Eli, Eli, lema sabachthani 4x

Boże mój wołam przez dzień, Boże mój wołam i nocą
Ty mi nie odpowiadasz i nie zaznaję spokoju
Przecież Ty mieszkasz w świątyni, Tobie ufali przodkowie
Do Ciebie wołali, zostali zbawieni i nie doznali wstydu

Ja zaś jestem jak robak, nie człowiek, wyśmiany, wzgardzony
Szydzą ze mnie ci, którzy mnie znają i potrząsają głowami
Rozlany jestem jak woda, jak wosk topnieje me serce
Moje gardło jest jak skorupa, kładziesz mnie w prochu śmierci!

Sfora psów mnie opadła, przebili mi ręce i nogi
Policzyć mogę wszystkie moje kości, oni patrzą na moją nagość
Moje szaty dzielą między siebie, los rzucają o mą suknię
Ojcze, Abba, nie stój daleko, Tatusiu proszę ocal mi życie!

Będziesz głosił swoim braciom wybawienie, Synku mój
Oni zobaczą i uwierzą Twojemu świadectwu 

Ubogi będzie nakarmiony
Biedak będzie wysłuchany
Smutny będzie pocieszony
Cichy posiądzie ziemię
Cierpiący jest na drodze do Królestwa
Śpiący w ziemi powstanie do życia
Bo tak uczynił Pan!
Pan tak uczynił! 3x

Chwyty na gitarę:

a G e a

C G e a
C G e a
C G e a
C G e a

C G e a
C G e a
d E

F E

C G C

Słowa: Psalm 22

Muzyka: Marcin Gajda

Oglądany: 7 878 wyświetleń tekstu

Dodany: 3 października 2008

Wykonawca: Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej

Płyty: Eli, Eli