Cicha polana

Cicha polana
blaskiem zalana
księżyca zza śnieżnych grani,
tu uklękniemy,
dłonie wzniesiemy
do Ciebie, Tatrzańska Pani.
 
Po tych ścieżynach,
po tych dolinach
wędrował tu Pasterz Biały,
wśród gór milczenia,
pełen skupienia
wyznawał, że Twój jest cały.
 
W Twoich ramionach
słodko uśpiona
Dziecina-Zbawiciel ludzi.
Zmilkła wichura
i cisza w górach,
aby Dziecięcia nie zbudzić.
 
My z plecakami
i my z nartami
przyszliśmy do Niego z dolin,
by zesłał pokój
u progu roku
nam – ludziom dobrej woli.
 
Z szumu smreczyny,
z kosodrzewiny
płyną dziś tony kolędy.
Niech płatki śniegu
W srebrzystym biegu
Po górach niosą je wszędy.
 
Pani Tatrzańska,
Matko Niebiańska
ochraniaj nas podczas drogi,
byśmy wrócili
i nie zbłądzili
przez ciemny las i mróz srogi !

Słowa: Janusz Przetacznik

Muzyka: na melodię "Mizerna cicha"

Oglądany: 7 203 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006