Judzką krainę noc okryła

1. Judzką krainę noc okryła
 I w snu marzeniach zanurzyła,
Jej niwy, jej niwy, jej niwy
 Pokój zajął szczęśliwy, szczęśliwy.
Gość w Betlejem mieście mnogi
I pasterze lud ubogi,
Cnotliwy, cnotliwy.
I w polu przy swej trzodzie,
I w polu przy swej trzodzie,
Posnęli w swobodzie,
Posnęli w swobodzie.

2. Wtem wskroś obłoki zajaśniały
I w nadzwyczajne przyodziały
Promienie, promienie, promienie,
Całe niebios sklepienie, sklepienie;
A w powietrzu się unosi
Anioł i radośnie głosi
Zbawienie, zbawienie,
Że Bóg się w polu rodzi,
Że Bóg się w polu rodzi,
Na ziemię przychodzi,
Na ziemię przychodzi.

3. Pasterze ze snu tymi głosy
Zbudzeni, trwogą pod niebiosy
Spojrzeli, spojrzeli, spojrzeli.
Widząc cuda, zadrżeli, zadrżeli;
Lecz im Anioł rzekł: by byli
Bez wszej trwogi i śpieszyli
Weseli, weseli,
By Zbawiciela swego
By Zbawiciela swego
Witać zesłanego
Witać zesłanego.

4. Gdy Mu swe dary już oddali,
Stanęli wkoło i śpiewali:
O, Panie, o, Panie, o, Panie
Tu leżący na sianie, na sianie,
Tyś w dobroci niepojęty
Żeś obrał sobie z bydlęty
Mieszkanie, mieszkanie,
Abyśmy przez to w niebie,
Abyśmy przez to w niebie
Mieszkali u Ciebie
Mieszkali u Ciebie.

Oglądany: 8 448 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006