Narodził się Jezus w stajni ubogi

1. Narodził się Jezus w stajni ubogi,
Uniżył majestat, chociaż Pan srogi,
Będąc Synem Najwyższego,
Nie miał miejsca godniejszego
Swojej Osobie W stajni z bydlętami gospodą staje,
Ubogim pastuszkom w polu znać daje.
Wszyscy się ze snu porwali,
Skoro światłość oglądali
Ponad Betlejem
Ponad Betlejem.

2. A gdy usłyszeli anielskie pienie,
Że się narodziło ludzkie Zbawienie.
Krzyknął jeden na drugiego:
Pójdźmy oglądać nowego
Gościa na ziemi
Gościa na ziemi.

3. A gdy pastuszkowie pokłon oddali.
Wcielonemu Bogu powinszowali,
Potem kładli swoje dary:
Przyjmij od nas te ofiary,
Jezu nasz drogi
Jezu nasz drogi.

4. Kuba biegł do trzody porwał barana
 aby nie szedł darmo przywitać Pana 
Bartek owieczkę z nogi a Staszek kozę za rogi Jasiek jagniątko Jacek na nich woła 
nie odbiegajcie .
I ja pójdę z wami trochę poczkajcie 
tylko chodaczki obuję razem z wami powędruję 
Dla kompanii Oj Jacku nieboże w skok się obuwaj i zaraz na pomoc do nas przybywaj. 
Koza mnie chce wziąć na rogi dajże jej kijem pod nogi niechaj nie bodzie.

Oglądany: 12 694 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006