Gwiazdka

Pamiętam mój z dzieciństwa stary dom, 
i Święta, przysypany śniegiem dach,
Na progu mama czekająca w drzwiach,
Jak ptasi szczebiot brzmiały nasze głosy.

Pamiętam ciepło choinkowych świec,
Dębowy stół, a na nim śnieżna biel,
Podarki skromne kochających serc
I kolęd śpiew bijący pod Niebiosy,
O tym, że Bóg się rodzi nam.

Czy naprawdę dziś musimy gonić tak?
Może zrobisz mi na drutach ciepły szal?
Będę czuł, jakbyś ciągle przytulała mnie,
A ja powiem, że dobrze ci w czerwonym.

I pójdziemy w zasypany śniegiem świat,
Poczujemy, że znów mamy po dwanaście lat,
I będziemy wszystkim oknom
Światełkami świecącymi w noc
Życzyć zdrowych i wesołych świąt.

Słowa: Barbara Targan

Oglądany: 562 wyświetleń tekstu

Dodany: 20 grudnia 2010