Sprawa anioła

Nie, nie, nie... Nikt tutaj nie zazdrości
Aniołowi Gabrielowi zaradności,
że tak zgrabnie się uwinął, tak się kłaniał
elegancko podczas sceny Zwiastowania...

Nie, nie twierdzi nikt, że Anioł Michał,
co na moc diabelską tylko sobie kichał,
nie jest godny, by docenić jego męstwo
i dać jemu złoty medal za zwycięstwo!

I nie mówi nikt też o Rafale,
że mądrości jego nie podziwia wcale,
że opisów pięknych w Biblii nie docenia
jego pracy, że nie robi to wrażenia...

Tylko dzisiaj chodzi o Anioła, 
który co dzień chce nadstawiać za mnie czoła,
co jak fryga w dzień i w nocy się ugania,
by mnie bronić, żebym nie dostała lania!

Zgłaszam go na konkurs bezimienny:
ręczę życiem, że jest sprytny, że jest dzielny;
że nie raz był ranny, jednak mimo tego
wciąż mnie kocha. Mnie - cielaka niesfornego...

Oglądany: 292 wyświetleń tekstu

Dodany: 3 stycznia 2016

Wykonawca: Magda Anioł

Płyty: Strych z aniołami