Z majowych łąk Z dalekich stron Z nieba wysokiego Zlatują się. Skrzydły cudnymi Włosy jasnymi Złotawe ciała Ich Z daleka mienią się. Przysyłasz Je bo przecież wiem Jak pracowity jest Twój dzień Nie sypiasz Chyba nie sypiasz wcale już. I przez Ich uśmiech śmiejesz się Ich ramionami tulisz mnie Ich całowaniem Całujesz na dobranoc. I tak bym chciał Widzieć Twoją twarz Twój uśmiech sobie dać W ten zabłąkany czas. I widzieć stóp Twych ślad Delikatnych tak Delikatnych tak Jak jaśminu smak.
Oglądany: 3 816 wyświetleń tekstu
Dodany: 14 września 2006
Wykonawca: Tomek Kamiński