Jaśmin

Z majowych łąk
Z dalekich stron
Z nieba wysokiego 
Zlatują się.

Skrzydły cudnymi
Włosy jasnymi
Złotawe ciała Ich
Z daleka mienią się.

Przysyłasz Je bo przecież wiem
Jak pracowity jest Twój dzień
Nie sypiasz 
Chyba nie sypiasz wcale już.

I przez Ich uśmiech śmiejesz się
Ich ramionami tulisz mnie
Ich całowaniem
Całujesz na dobranoc.

I tak bym chciał
Widzieć Twoją twarz
Twój uśmiech sobie dać
W ten zabłąkany czas.

I widzieć stóp Twych ślad
Delikatnych tak
Delikatnych tak
Jak jaśminu smak.

Oglądany: 3 128 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006

Wykonawca: Tomek Kamiński