Jak poranku zmierzch Jak spragnionych ust Tak czekam czekam dnia. Kiedy mocny trwaniem Darów nieprzespanych Dotykać będę chciał. Dla Niego nie ma nocy Porankiem zbudzi nas. Jednym tchnieniem móc Świt w ciemności wpleść I świecić światłem z gwiazd. Czekać tęsknie słów Bardziej niż poranku stróż Nadzieją nadzieją trwać. Dla Niego nie ma nocy Porankiem zbudzi nas.
Oglądany: 4 282 wyświetleń tekstu
Dodany: 14 września 2006
Wykonawca: Tomek Kamiński