Stróż Poranka

Jak poranku zmierzch
Jak spragnionych ust
Tak czekam czekam dnia.

Kiedy mocny trwaniem
Darów nieprzespanych
Dotykać będę chciał.

Dla Niego nie ma nocy
Porankiem zbudzi nas.

Jednym tchnieniem móc
Świt w ciemności wpleść
I świecić światłem z gwiazd.

Czekać tęsknie słów
Bardziej niż poranku stróż
Nadzieją nadzieją trwać.

Dla Niego nie ma nocy
Porankiem zbudzi nas.

Oglądany: 3 426 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006

Wykonawca: Tomek Kamiński