List do Kościoła

ZNAM TWOJE POSĘPOWANIE NIE JESTEŚ ZIMNY, ANI GORĄCY
OBYŚ BYŁ ZIMNY, ALBO GORĄCY NIE ZAŚ LETNI.

MÓWISZ JESTEM BOGATY, NICZEGO MI NIE BRAK
A NIE ZDAJESZ SOBIE SPRAWY ŻE JESTEŚ NIESZCZĘŚLIWY
GODNY WSPÓŁCZUCIA UBOGI, ŚLEPY I NAGI.

RADE CI U MNIE ZAKUPIĆ ZŁOTA I BIAŁE SZATY
BALSAM NA OCZY ABYŚ MÓGŁ PRZEJRZEĆ.

TYCH KTÓRYCH KOCHAM, DOŚWIADCZAM 
BĄDZ WIĘC GORLIWY I OPAMIĘTAJ SIĘ
SŁUCHAJ MOJEGO GŁOSU 
SŁUCHAJ MEGO GŁOSU.

Słowa: z Apokalipsy Św. Jana 3, 15-22

Oglądany: 2 005 wyświetleń tekstu

Dodany: 14 września 2006

Wykonawca: 2TM2,3

Płyty: Pascha 2000, Propaganda Dei