Zjawia się we śnie, ma włosy jak len, pamiętam wciąż jej złoty ząb. I czy tego chcę czy nie, jawa miesza mi się ze snem. Widzę dalej jak mam sześćdziesiąt cztery lata, pan doktor w drzwi srebrnym młotkiem puka i czy tego chcę czy nie jawa miesza mi się ze snem. Ref. Poprzez żółty kurz widzę miasto Łódź, gra orkiestra a sierżant sypie pieprzem, dla samotnych serc, w klubie juz nie ma miejsc, a Lucy w tym skaju się ju dusi. Zjawia się we śnie, ma włosy jak len, i czuję znów zapach truskawkowych pól. I czy tego chcę czy nie, jawa miesza mi się ze snem. Ref. Poprzez żółty kurz widzę miasto Łódź, gra orkiestra a sierżant sypie pieprzem, dla samotnych serc, w klubie juz nie ma miejsc, a Lucy w tym skaju się dusi.
Oglądany: 2 089 wyświetleń tekstu
Dodany: 14 września 2006
Wykonawca: Chili My